Co oferujemy:
- Oferujemy świetnych, doświadczonych trenerów, prowadzący zajęcia w pasjonujący i przystępny sposób
- Oferujemy pomoc przy wyborze szkoleń. Doradzamy najlepsze rozwiązania.
- Oferujemy programy szkoleń modyfikowane pod kątem potrzeb oraz oczekiwań naszych Klientów
- Oferujemy możliwość wyboru daty realizacji szkoleń otwartych
- Oferujemy materiały szkoleniowe napisane tak, aby były pomocne po szkoleniu
- Oferujemy bardzo dobrą lokalizację szkoleń, co sprzyja atmosferze podczas i po szkoleniu oraz integracji
- Oferujemy rzetelnych i otwartych na sugestie oraz gotowych do wszelkiej pomocy pracowników
- Oferujemy bardzo korzystne ceny (a od nich jeszcze możliwe rabaty)
Jeżeli masz pytania -
zadzwoń do nas koniecznie 12 399 41 90
lub napisz: szkolenia@avenhansen.pl
Szkolenia pół-otwarte
Korzyści szkolenia otwartego i szkolenia zamkniętego.
Jeżeli zainteresowało Cię jakieś szkolenie i chciałbyś otrzymywać powiadomienia o zbliżających się terminach tego lub podobnych, lub po prostu chcesz być na bieżąco z naszą ofertą, zapisz się do naszego biuletynu a raz na dwa tygodnie otrzymasz od nas szczegółowe informacje o zbliżających się terminach.
Możesz też zapisać się do biuletynu na otrzymywanie ciekawych artykułów.
Zapisz się do biuletynuOpowiedz nam o swoich potrzebach, a my zaproponujemy najlepsze rozwiązanie.
Wyślij zapytanieZapraszamy na forum szkoleniowe, gdzie znajdziecie masę ciekawych i przydatnych informacji o szkoleniach, trenerach, imprezach integracyjnych...
Odwiedź forumInteligencja społeczna
Daniel Goleman, w swojej książce zatytułowanej: „ Inteligencja społeczna”, opisuje sytuację, kiedy w jednym z niemieckich miasteczek, motocyklista doznaje wypadku na ulicy. Upada on na jezdnię, i pomimo licznych pieszych i świadków zdarzenia, spędza na niej dobre piętnaście minut, zanim pasażer przejeżdżającego nieopodal samochodu, nie opuszcza szyby, żeby spytać, czy poszkodowany przypadkiem nie potrzebuje pomocy. Jak to możliwe w kraju, w którym każda osoba zdająca na prawo jazdy przechodzi obowiązkowy kurs udzielania pierwszej pomocy? Dlaczego pokazywane są wciąż podobne sytuacje w mediach? Ba, dlaczego dochodzi nawet do takich sytuacji, kiedy dziennikarze specjalnie kreują podobne okoliczności, aby sprawdzić, czy i jak zareaguje społeczeństwo?
Stawiane pytanie jest retoryczne, a odpowiedź banalna. Żyjemy i współtworzymy atmosferę znieczulicy, która rozszerza się nie tylko na życie publiczne, ale również na to nasze osobiste. Dlatego tak istotne jest zdanie sobie sprawy z tego, że desperacko potrzebujemy rozwijania w nas inteligencji społecznej, która pomoże zapanować nad ogarniającym wszystko chaosem i wyobcowaniem.
Pierwsze próby opisania inteligencji społecznej, stworzył Edward Thorndike, tłumacząc, że jest to pewnego rodzaju relacja interpersonalna pomiędzy kobietą a mężczyzną, Goleman, w swoim rozumieniu pojęcia, poszedł jednak trochę dalej przekonując, że jest to także bycie mądrym nie tylko stosunku do innych osób, ale również w sytuacjach, w których wspólnie się odnajdujemy. Często używa się frazesu, iż człowiek to zwierzę stadne, które do szczęścia potrzebuje innych ale i samego siebie mogącego wykazać się altruizmem, chęcią niesienia pomocy innym. Dlaczego zatem jesteśmy podejrzliwi gdy ktoś próbuje nam pomóc, bądź nawiązać relacje międzyludzkie?
Goleman przedstawia jeszcze jeden, bardzo typowy obrazek z ulic wielu miast. Otóż przywołuje historię, kiedy to szedł chodnikami ruchliwej metropolii i zobaczył leżącego na schodach mężczyznę. To co go zaskoczyło, to nie fakt, ze nikt się nim nie zainteresował, ale to, że w momencie, gdy on do niego podszedł, znalazło się mnóstwo śmiałków, którzy uczynili to samo. Istotą historii wydaje się to, że potrzebujemy jakiegoś zapalnika, który przypomni nam, że obok nas są inni ludzie. Dlaczego nikt nie zatrzymywał się przy tym jak się okazało zemdlonym z głodu mężczyzną. Powody mogą być dwa. Nie oszukujmy się, po pierwsze żądzą nami stereotypy. Mężczyzna na ulicy równa się alkoholik, bezdomny, brudny. Po drugie nie zatrzymujemy się, bo go rzeczywiście nie zauważamy. Inni ludzie, biegający wokół nas stali się jedynie dekoracją, a tło jak to tło, niczym się zazwyczaj nie wyróżnia.
Jak możemy zatem pomóc sobie w dostrzeganiu czegoś więcej aniżeli czubek własnego nosa? Najłatwiej uczynić to, opierając się o podstawy powszechnie omawianej inteligencji emocjonalnej. Tam, najistotniejsza jest samoświadomość, którą gdy tylko rozwiniemy na świadomość społeczną, a zatem troskę o drugiego, empatię, czy coś tak prostego jak słuchanie, otworzymy się bardziej na to co wokół nas. Poza tym warto aby panowanie nad sobą, nad którym większość z nas permanentnie pracuje, ewaluowało na panowanie w relacjach z drugim człowiekiem, ponieważ tylko wówczas będziemy w stanie współdziałać i współistnieć z innymi.
Ostatnimi czasy zatraciliśmy się w dążeniu do bycia perfekcyjnym. Wymaga tego od nas nasza rola zawodowa, ale także obrazek jaki wykreowaliśmy w rodzinie i w najbliższym sąsiedztwie. Zadbani, zapracowani, biegniemy z dzieckiem na angielski, sami zaś modelowo dbając o zdrowie, udajemy się na basen. Wieczorem jeszcze szybki kurs hiszpańskiego, kieliszek czerwonego wina i buziak dla męża na dobranoc. Zasypiamy potwornie zmęczeni ale i z poczuciem spełnionego obowiązku oraz przeświadczeniem, że perfekcyjnie ogarniamy każdy aspekt życia, który powinniśmy. Co by się jednak stało, gdybyśmy po pracy, czy w weekend, musieli, podkreślam słowo musieli, spędzić popołudnie z rodziną, bez medialnych pomocy? Panika, czarna dziura, co tu robić, jak się rozmawia, o czym w ogóle można dyskutować, oprócz typowych pytań: jak w szkole, jak tam w pracy? No właśnie, inteligencja społeczna to w dzisiejszych czasach nie mała sztuka, która opiera się na o dziwo nie na nas samych ale tych wokół. Jak pisał Goleman, dobre relacje z innymi, są jak witaminy, a te złe jak trucizna. Zatem, dla naszego własnego dobra, budujmy to co pozytywne, a zyska na tym nie nikt inny, jak my sami.
AVENHANSEN Sp. z o.o. zezwala na kopiowanie i wklejanie na inne strony internetowe powyższego artykułu pod warunkiem dodania pod artykułem poniższego tekstu i dodania linka do tej strony:
Artykuł jest własnością firmy szkoleniowej AVENHANSEN Sp. z o.o.








