Szkolenia administracji | Szkolenia prawo | Szkolenia marketing | Szkolenia Kraków | Szkolenia Warszawa | Szkolenia Poznań | Szkolenia Wrocław | Szkolenia Zakopane




Tu organizujemy szkolenia otwarte:

 

Szkolenia otwarte w Krakowie

 

Szkolenia otwarte w Warszawie

 

Szkolenia otwarte we Wrocławiu

 

Szkolenia otwarte w Poznaniu

 

Szkolenia otwarte w Zakopanem

Co oferujemy:

  • Oferujemy świetnych, doświadczonych trenerów, prowadzący zajęcia w pasjonujący i przystępny sposób
  • Oferujemy pomoc przy wyborze szkoleń. Doradzamy najlepsze rozwiązania.
  • Oferujemy programy szkoleń modyfikowane pod kątem potrzeb oraz oczekiwań naszych Klientów
  • Oferujemy możliwość wyboru daty realizacji szkoleń otwartych
  • Oferujemy materiały szkoleniowe napisane tak, aby były pomocne po szkoleniu
  • Oferujemy bardzo dobrą lokalizację szkoleń, co sprzyja atmosferze podczas i po szkoleniu oraz integracji
  • Oferujemy rzetelnych i otwartych na sugestie oraz gotowych do wszelkiej pomocy pracowników
  • Oferujemy bardzo korzystne ceny (a od nich jeszcze możliwe rabaty)

Jeżeli masz pytania -

zadzwoń do nas koniecznie 12 399 41 90

lub napisz: szkolenia@avenhansen.pl

Szkolenia pół-otwarte

Korzyści szkolenia otwartego i szkolenia zamkniętego.

Aby przeczytać więcej kliknij »

Biuletyn informacyjny:

Jeżeli zainteresowało Cię jakieś szkolenie i chciałbyś otrzymywać powiadomienia o zbliżających się terminach tego lub podobnych, lub po prostu chcesz być na bieżąco z naszą ofertą, zapisz się do naszego biuletynu a raz na dwa tygodnie otrzymasz od nas szczegółowe informacje o zbliżających się terminach.

Możesz też zapisać się do biuletynu na otrzymywanie ciekawych artykułów.

Zapisz się do biuletynu

Zapytaj o szkolenia:

Opowiedz nam o swoich potrzebach, a my zaproponujemy najlepsze rozwiązanie.

Wyślij zapytanie

Forum szkoleniowe:

Zapraszamy na forum szkoleniowe, gdzie znajdziecie masę ciekawych i przydatnych informacji o szkoleniach, trenerach, imprezach integracyjnych...

Odwiedź forum

Inteligencja społeczna

Wrzuć na Facebook

Daniel Goleman, w swojej książce zatytułowanej: „ Inteligencja społeczna”, opisuje sytuację, kiedy w jednym z niemieckich miasteczek, motocyklista doznaje wypadku na ulicy. Upada on na jezdnię, i pomimo licznych pieszych i świadków zdarzenia, spędza na niej dobre piętnaście minut, zanim pasażer przejeżdżającego nieopodal samochodu, nie opuszcza szyby, żeby spytać, czy poszkodowany przypadkiem nie potrzebuje pomocy. Jak to możliwe w kraju, w którym każda osoba zdająca na prawo jazdy przechodzi obowiązkowy kurs udzielania pierwszej pomocy? Dlaczego pokazywane są wciąż podobne sytuacje w mediach? Ba, dlaczego dochodzi nawet do takich sytuacji, kiedy dziennikarze specjalnie kreują podobne okoliczności, aby sprawdzić, czy i jak zareaguje społeczeństwo?


Stawiane pytanie jest retoryczne, a odpowiedź banalna. Żyjemy i współtworzymy atmosferę znieczulicy, która rozszerza się nie tylko na życie publiczne, ale również na to nasze osobiste. Dlatego tak istotne jest zdanie sobie sprawy z tego, że desperacko potrzebujemy rozwijania w nas inteligencji społecznej, która pomoże zapanować nad ogarniającym wszystko chaosem i wyobcowaniem.


Pierwsze próby opisania inteligencji społecznej, stworzył Edward Thorndike, tłumacząc, że jest to pewnego rodzaju relacja interpersonalna pomiędzy kobietą a mężczyzną, Goleman, w swoim rozumieniu pojęcia, poszedł jednak trochę dalej przekonując, że jest to także bycie mądrym nie tylko  stosunku do innych osób, ale również w sytuacjach, w których wspólnie się odnajdujemy. Często używa się frazesu, iż człowiek to zwierzę stadne, które do szczęścia potrzebuje innych ale i samego siebie mogącego wykazać się altruizmem, chęcią niesienia pomocy innym. Dlaczego zatem jesteśmy podejrzliwi gdy ktoś próbuje nam pomóc, bądź nawiązać relacje międzyludzkie?


Goleman przedstawia jeszcze jeden, bardzo typowy obrazek z ulic wielu miast. Otóż przywołuje historię, kiedy to szedł chodnikami ruchliwej metropolii i zobaczył leżącego na schodach mężczyznę. To co go zaskoczyło, to nie fakt, ze nikt się nim nie zainteresował, ale to, że w momencie, gdy on do niego podszedł, znalazło się mnóstwo śmiałków, którzy uczynili to samo. Istotą historii wydaje się to, że potrzebujemy jakiegoś zapalnika, który przypomni nam, że obok nas są inni ludzie. Dlaczego nikt nie zatrzymywał się  przy tym jak się okazało zemdlonym z głodu mężczyzną. Powody mogą być dwa. Nie oszukujmy się, po pierwsze żądzą nami stereotypy. Mężczyzna na ulicy równa się alkoholik, bezdomny, brudny. Po drugie nie zatrzymujemy się, bo go rzeczywiście nie zauważamy. Inni ludzie, biegający wokół nas stali się jedynie dekoracją, a tło jak to tło, niczym się zazwyczaj nie wyróżnia.


Jak możemy zatem pomóc sobie w dostrzeganiu czegoś więcej aniżeli czubek własnego nosa? Najłatwiej uczynić to, opierając się o podstawy powszechnie omawianej inteligencji emocjonalnej. Tam, najistotniejsza jest samoświadomość, którą gdy tylko rozwiniemy na świadomość społeczną, a zatem troskę o drugiego, empatię, czy coś tak prostego jak słuchanie, otworzymy się bardziej na to co wokół nas. Poza tym warto aby panowanie nad sobą, nad którym większość z nas permanentnie pracuje, ewaluowało na panowanie w relacjach z drugim człowiekiem, ponieważ tylko wówczas będziemy w stanie współdziałać i współistnieć z innymi.


Ostatnimi czasy zatraciliśmy się w dążeniu do bycia perfekcyjnym. Wymaga tego od nas nasza rola zawodowa, ale także obrazek jaki wykreowaliśmy w rodzinie i w najbliższym sąsiedztwie. Zadbani, zapracowani, biegniemy z dzieckiem na angielski, sami zaś modelowo dbając o zdrowie, udajemy się na basen. Wieczorem jeszcze szybki kurs hiszpańskiego, kieliszek czerwonego wina i buziak dla męża na dobranoc. Zasypiamy potwornie zmęczeni ale i z poczuciem spełnionego obowiązku oraz przeświadczeniem, że perfekcyjnie ogarniamy każdy aspekt życia, który powinniśmy. Co by się jednak stało, gdybyśmy po pracy, czy w weekend, musieli, podkreślam słowo musieli, spędzić popołudnie z rodziną, bez medialnych pomocy? Panika, czarna dziura, co tu robić, jak się rozmawia, o czym w ogóle można dyskutować, oprócz typowych pytań: jak w szkole, jak tam w pracy? No właśnie, inteligencja społeczna to w dzisiejszych czasach nie mała sztuka, która opiera się na o dziwo nie na nas samych ale tych wokół. Jak pisał Goleman, dobre relacje z innymi, są jak witaminy, a te złe jak trucizna.  Zatem, dla naszego własnego dobra, budujmy to co pozytywne, a zyska na tym nie nikt inny, jak my sami.
 

 

 


 

 

Powrót do strony z artykułami

 

 


 

AVENHANSEN Sp. z o.o. zezwala na kopiowanie i wklejanie na inne strony internetowe powyższego artykułu pod warunkiem dodania pod artykułem poniższego tekstu i dodania linka do tej strony:

Artykuł jest własnością firmy szkoleniowej AVENHANSEN Sp. z o.o.

Link do artykułu »

 


 

 

Dodaj tą stronę na

 
 


Szkolenia otwarte: Kontakt z doradcami: Zadzwoń do nas: Znajdź nas na innych stronach: Na skróty (polecamy):
Szkolenia Warszawa
Szkolenia Szczecin
Szkolenia Katowice
Szkolenia Gdańsk
Szkolenia Kraków
Szkolenia Łódź
Szkolenia Wrocław

Aleksandra Pomykaj
apomykaj@avenhansen.pl



Elżbieta Zwolak
ezwolak@avenhansen.pl



Katarzyna Szypowska
kszypowska@avenhansen.pl


Kraków
12 399 41 90
12 399 41 91
12 399 41 92

Warszawa
22 188 13 03

Poznań
61 278 50 61
61 278 50 62

Wrocław
71 70 70 321
71 70 70 322

FaceBook

Golden Line

Linked In

Mini MBA

Szkolenia z zarządzania

Coaching

Audyt

Gra GO FAST

System bezstresowych rat

Napisz do nas






Kanał RSS (bądź na bieżąco):

RSS

Strony partnerskie:
Kręgle Warszawa

inteligencja, społeczeństwo, zależności, wspólnota, social, artykuł. opowiadanie, wartość, wiedza, szkolenia
Avenhansen